Piłka po Twojej
stronie stołu.
Najszybszy sport świata w wersji dla dzieciaków. W jednej wymianie głowa podejmuje kilkanaście decyzji — a Twoje dziecko myśli, że po prostu świetnie się bawi. Pierwszy trening jest u nas za darmo.
To nie jest zwykłe
odbijanie piłeczki
Tenis stołowy bywa nazywany „szachami przy prędkości 100 km/h". Poniżej trzy rzeczy, które dziecko wynosi z sali — niezależnie od tego, czy kiedykolwiek zagra turniej.
Ciało i motoryka
- Refleks i koordynacja wzrokowo-ruchowa
- Zwinność, równowaga i praca nóg
- Dużo ruchu bez przeciążeń — to sport bezkontaktowy
- Wyraźnie niższe ryzyko urazu niż w sportach kontaktowych
Głowa i koncentracja
- Skupienie utrzymywane przez całą wymianę
- Strategiczne myślenie w ułamku sekundy
- Rozwój plastyczności mózgu i pamięci ruchowej
- Trening uwagi, który procentuje także w szkole
Charakter i relacje
- Odporność psychiczna — przegrany set to nie koniec świata
- Cierpliwość i dyscyplina wypracowana przy stole
- Zdrowa rywalizacja zamiast rywalizacji o wynik w grze na telefonie
- Integracja z rówieśnikami, którzy lubią to samo
Wojciech Górecki
Nie „ktoś, kto kiedyś grał". Wojtek to czynny zawodnik najwyższej ligi słowackiej, który równolegle uczy dzieciaki od podstaw. Trenował z zawodnikami i szkoleniowcami m.in. z Chin, Hongkongu, Austrii, Słowacji, Sri Lanki, Norwegii, Francji, Tajwanu i Łotwy — i tę wiedzę tłumaczy na język siedmiolatka.
- Brązowy medalista Mistrzostw Polski w kategorii kadet (U15)
- Mistrz Województwa Juniorów, multimedalista Małopolski w U11, U13, U15, U18 i kategorii senior
- Uczestnik zgrupowań kadry Polski (U15)
- Dotychczas trener w Krakowskiej Akademii Tenisa Stołowego
Znajdź grupę dla swojego dziecka
Cztery poziomy — od pierwszego kontaktu z rakietką po przygotowanie turniejowe. Grupę dobieramy po darmowym treningu zapoznawczym, a nie po metryce.
Mini Ignis
Gry i zabawy ruchowe z rakietką w tle. Oswajamy dziecko ze sprzętem, budujemy koordynację i — przede wszystkim — chęć wracania na salę.
Grupa startowa
Podstawowe uderzenia, serwis, postawa przy stole i zasady gry. Pierwsze gry kontrolne i pierwsze „ale wygrałem!".
Grupa turniejowa
Multiball, praca z koszem, taktyka, przygotowanie motoryczne oraz starty w turniejach wojewódzkich i ogólnopolskich.
Dorośli i amatorzy
Wieczorny trening dla rodziców i wszystkich, którzy chcą wreszcie zagrać porządnie, a nie „na piwnicznym stole".
Jak zacząć?
Napisz albo zadzwoń
Jeden telefon lub e-mail. Pytamy o wiek dziecka i dostępne dni — resztę bierzemy na siebie.
Przyjdźcie na darmowy trening
Bez zobowiązań i bez sprzętu — rakietkę i piłeczki dajemy my. Wystarczy strój sportowy i obuwie na zmianę.
Wybieramy grupę
Po zajęciach trener podpowiada, która grupa będzie najlepsza. Decyzję o zapisie podejmujecie dopiero wtedy.
Zanim zapytacie
Nie ma pytania „głupiego". Jeśli czegoś tu brakuje — dzwońcie, odpowiadamy tego samego dnia.
Zadaj pytanieIle kosztuje pierwszy trening?
Nic. Lekcja zapoznawcza jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje — właśnie po to, żeby dziecko samo zdecydowało, czy chce wrócić.
Dziecko nigdy nie grało. Poradzi sobie?
Tak — większość uczestników zaczyna od zera. Pierwsze zajęcia to zabawa z rakietką, a nie test umiejętności.
Trzeba mieć własny sprzęt?
Nie. Na start pożyczamy rakietkę i piłeczki. Własny sprzęt ma sens dopiero wtedy, gdy dziecko wie, że zostaje na dłużej — wtedy pomożemy w wyborze.
Czy tenis stołowy jest bezpieczny?
To sport bezkontaktowy: nie ma zderzeń, wślizgów ani walki o piłkę. Ryzyko urazu jest wyraźnie niższe niż w piłce nożnej, koszykówce czy sportach walki.
Od jakiego wieku przyjmujecie dzieci?
Od około 6. roku życia. Najmłodsi trenują w formie gier i zabaw ruchowych, technika wchodzi stopniowo.
Czy trzeba jeździć na turnieje?
Nie. Starty są opcją dla grupy turniejowej. Można trenować wyłącznie rekreacyjnie i to jest całkowicie w porządku.
Jak wyglądają płatności?
Składka członkowska rozliczana miesięcznie, przelewem na konto Fundacji Patronus Principiorum, która prowadzi klub. Wysokość i termin podajemy przy zapisie.
Co dziecko powinno zabrać na zajęcia?
Strój sportowy, obuwie zmienne na halę i butelkę wody. Rakietkę i piłeczki zapewniamy na pierwszych treningach.
Pierwszy trening
nic nie kosztuje
Ani złotówki, ani zobowiązania. Jeden telefon i już w tym tygodniu Twoje dziecko stoi przy stole z rakietką w dłoni.